Archiwa kategorii: psy w azylu

Majki

Majki jest 3 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił z Wierzchosławic w ostatnich dniach sierpnia 2016 roku i zamieszkuje boks 12. Jest radosnym psiskiem które oczekuje od człowieka poczucia bezpieczeństwa. Zdarza się iż czuje się niepewnie w sytuacjach codziennych tak jakby nie do końca wiedział co człowiek chce zrobić. Początkowo miał duży dystans… nie odnajdywał się nawet na wybiegu gdy w pobliżu byli kumple z boksu. Teraz jest zupełnie inaczej, małymi krokami Majki się otwiera, daje się wygłaskać i często w ramionach człowieka szuka schronienia. Wybieg to już dla niego przyjemność, razem z kumplami szaleje poznając nowe zapachy. Majki otworzył się również na zabawy i sam korzysta z pluszowych zabawek nosząc je w pyszczku. Psina raczej należy do spokojnych, lecz żywiołowości podczas zabawach mu nie brakuje. Boi się smyczy, na wybieg krok po kroku lecz nieraz przy stawianiu oporu powolutku zajdzie, ale jest to jeszcze do wypracowania gdyż póki co odbiera ją jako zagrożenie. W sytuacjach kiedy czuje się niepewnie, próbuje kąsać… np.wtedy kiedy próbuje się wziąć Majkiego na ręce, aczkolwiek czasami z uległości daje się wziąć. Od osób trzecich wiemy że Majki jest wpatrzony w swoich opiekunów i często przesiadywał na kolanach, jednak pojawiał się problem gdy ktoś obcy wchodził na posesję, wtedy Majki próbując pilnować ogrodu, podbiegał i obszczekiwał a czasami łapał za nogawki. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak został u nas zaczipowany i wykastrowany oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Tazo

Tazo jest 10 letnim dużym samcem w typie huskiego. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił ponownie początkiem maja 2017 z Tarnowa a wcześniej z Wierzchosławic i zamieszkuje boks 4. Tazo to spokojny i ogromny przytulak który swoje futerko może oddawać do miziania 24/h. Na co dzień pokazuje jak bardzo brakuje mu bliskości z człowiekiem. Najchętniej dzień spędzałby na spacerach bądź buszując na wybiegu, a potem wystawił brzuchola do miziania. Tazo ładnie chodzi na smyczy, korygowany potrafi iść przy nodze. Kocha spacery, na widok smyczy jest ogromna radość podczas której zawodzi. Ma w sobie dużo spokoju, będąc w boksie lubi leżeć na legowisku i wypatrywać człowieka, choć podczas interwencji pokazał na co go stać a tym samym narobił km. Przytulas świetnie by się sprawdził jako pies rodzinny pragnący ciepła i uwagi. Tazo ma zaćmę na jednym oku i niestety na nie nie widzi. Poprzedni właściciele twierdzili iż Tazo już kiedyś uciekł… jak? ciężko powiedzieć gdyż kontakt z nimi się całkowicie urwał a i Tazo nie raczej nie mają zamiaru odebrać skoro nie zrobili tego do tej pory. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy pies, Tazo został u nas wykastrowany oraz zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip, jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!

Cyber

Cyber jest 6 letnim samcem średniej wielkości w typie spaniela. Do naszego Tarnowskiego Azylu trafił pod koniec października 2016 roku z Skrzyszowa i zamieszkuje boks 11. Cyber najprawdopodobniej do tej pory w swoim psim życiu nie miał socjalizacji. Żył sobie na terenie którego pilnował a jego właściciel niezbyt się nim interesował… dlatego też psina nie ma zaufania do ludzi, zwłaszcza obcych… ma konkretny dystans i przy bliższym kontakcie może chwycić ze strachu nie wiedząc czego człowiek oczekuje od niego. Będąc wśród kolegów jest pewniejszy, radosny i widać że zrelaksowany. Gdy człowiek ingeruje w jego otoczenie będąc w boksie, Cyber najchętniej schowałby się do budy żeby czuć się bezpiecznie, aczkolwiek dobre jedzonko typu konserwa powoduje iż psiak się przełamuje i podchodzi do pewnej odległości. Gdy trafił do nas w pierwszy dzień, dał się wygłaskać lecz robił to z uległości. Ma sporo energii, choć ciężko to do końca stwierdzić, gdyż dany na wybieg głównie się stresuje a wtedy cały czas biega szukając wyjścia a trwa to bardzo długo. Będąc w boksie, zdarza się obszczekać obce osoby, dlatego też psina może dobrze pilnować swoich opiekunów. Cyber potrzebuje odpowiedzialnego domu który da mu czas, nauczy i pokaże że człowiek potrafi być kimś pozytywnym a tym samym chłopak z czasem zaufa i będzie oddanym przyjacielem. Nie pozwólmy mu spędzić tu lata, pokażmy że człowiek może dać uczucie, bezpieczeństwo, radość… a z pewnością po czasie Cyber to doceni i się otworzy. Toleruje obce osoby i większość psów gdyż zdarza się dominacja nad nowo poznanym, słabszym psem. Cyber został u nas wykastrowany i zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Roger(Rodżer)

Roger(Rodżer) jest 6 letnim samcem dosyć powyżej średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił pod koniec listopada 2016 roku z Tarnowa i obecnie zamieszkuje boks 7. Roger to radosne psie dziecko pragnące ciągłych zabaw i kontaktu z człowiekiem. Gdy znajdzie kozła ofiarnego, ciągle goni z zabawkami i jeszcze najchętniej żeby wtedy go łapać, drażniąc się rzucając dalej. Roger jest żywiołowy, energii mu nie brakuje co widać głównie podczas zabaw. Kocha spacery, na smyczy może pociągnąć zwłaszcza wtedy, kiedy nie jest wybiegany. Zakładanie obroży jeszcze nie kojarzy z przyjemnością, lecz jest to kwestia czasu. Będąc na wybiegu, za pomocą parówki czy też maskotki, Roger ładnie korzysta z toru przeszkód. Lubi mizianki, skakanie i zwracanie na siebie uwagi. Kocha kontakt z człowiekiem, lecz kiedy poczuje się zagrożony może ostrzec. Toleruje obce osoby i większość psów, dlatego też ważne jest odpowiednie poznanie Rogera z drugim psem. Jak każde psisko został u nas wykastrowany, zaczipowany, oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Raus

Raus jest 2 letnim samcem średniej wielkości. Do naszego Tarnowskiego azylu trafił w ostatnich dniach marca 2017 roku z Ryglic. Był bardzo zaniedbanym psiskiem… chudym, zadredziałym i mocno zagrzybionym, praktycznie na całym ciele a najwięcej na szyi. Najprawdopodobniej jest to fakt zaniedbania ze strony opiekuna, czy też warunków w jakich przebywał. Obecnie jest w lepszym stanie a grzybica coraz ładniej się leczy. Raus został u nas wykąpany i ostrzyżony. Na co dzień jest radosnym, kochanym psiakiem spragnionym poczucia bezpieczeństwa. Czasami czuje się niepewnie, jakby nie do końca wiedział czego może się spodziewać po człowieku, lecz wystarczy mu poświęcić odrobinę czasu a Raus zdecydowanie szybciej się otwiera. Kocha spacery, najlepiej ze smaczkami a wtedy ładniej skupia się na przewodniku. Na wybiegu szaleje z kumplami poznając nowe zapachy. Raus jest raczej spokojnym psiakiem któremu w codziennym życiu brakuje troszkę pewności siebie. Skromnie podchodzi i wtulając się w nogi prosi o odrobinę ciepła, po czym wystawi brzuchol do miziania. Raus z pewnością szybko zaufa nowemu opiekunowi który pokaże mu że człowiek może kojarzyć się z pozytywnym uczuciem, zabawami. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Rausa również wykastrowaliśmy oraz zaczipowali.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Monte

Monte jest 7 letnim małym samce. Do naszego azylu trafił początkiem kwietnia 2017 roku z Dąbrowy Tarnowskiej i zamieszkuje boks 17. Monte to radosny psiak kochający każdego człowieka. Na nasz widok zrobi wszystko żeby tylko przedostać się przez pozostałe psiaki i wyskoczyć na kolana po czym zostać wymiziany 😉 Jest żywiołowy i wszędzie go pełno. Na wybiegu szaleje z kumplami urządzając gonitwy i poznając nowe zapachy. Energii mu nie brakuje, w końcu jest jednym z najszybciej pracujących ogonków w schronisku, lecz potrafi się również wyciszyć. Kocha zabawy, kontakt z człowiekiem i bardzo chętnie oddaje futerko do pieszczenia. Na widok smyczy szaleje z radości udając wiercika 😉 po wyjściu z boksu może troszkę pociągnąć, lecz korygowany za pomocą smakołyków ładnie skupia się na przewodniku. Monte gdy do nas trafił miał okropną biegunkę, dziś już jest dobrze. Toleruje obce osoby i psy, lecz ważne jest to w jaki sposób pozna się Monte z nowym lokatorem. Jak każde psisko, został u nas zaczipowany i wykastrowany. Psinę również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli i odpchlili.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Cody(Kodi)

Cody(Kodi) jest 7 letnim małym samcem. Do naszego azylu trafił początkiem lutego 2017 roku z miasta Tarnów i zamieszkuje boks 32. Cody jest ogromnym słodziakiem który często szuka bezpieczeństwa w ramionach człowieka. Lubi się tulić i zabiegać o kontakt siadając przed człowiekiem a już po chwili pchając dupsko na kolana. Gdy do nas trafił miał dystans do ludzi, nie wiedząc czego może się spodziewać, dzisiaj oddaje całe futerko do miziania. Kocha spacery, za pomocą smakołyków ładnie skupia się na przewodniku. To mądry psiak podatny na szkolenia, zwłaszcza z osobami z którymi jest zżyty. Na wybiegu szaleje z kumplami urządzając sprinty i goniąc za zabawkami. Na co dzień jest radosny i żywiołowy, energii również mu nie brakuje, lecz kiedy trzeba potrafi się wyciszyć i skupić na przewodniku. Toleruje obce osoby i psy, aczkolwiek czasami szuka u nich zaczepki, lecz zazwyczaj zdarza się to w stosunku do nowo poznanych psiaków i głównie przy jedzeniu, natomiast nie jest w stosunku do nich agresywny. Cody jak każdy psiak został u nas zaczipowany jak i wykastrowany. Jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Niko

Niko jest około 11 miesięcznym samcem średniej wielkości. Do naszego azylu trafił pod koniec kwietnia 2017 roku z miasta Tarnów i zamieszkuje boks 27. Po tym jak do nas trafił, po kilku dniach okazało się iż psina ma parwowirozę, a tym samym spędził kilka dni na lecznicy. Dzisiaj już jest dobrze, psiak dzielnie walczył i zdrówko dopisuje. Niko w pierwszym dniu był przerażony, nie pozwalał do siebie podejść i ostrzegał warczeniem, lecz po dłuższej chwili gdy się uspokoił, dał się wygłaskać a wtedy się przekonał że nic mu nie grozi. Niko to typowy wariat kochający każdego człowieka. Bardzo zabiega o kontakt będąc wręcz nachalnym, próbując się przedostać przez pozostałe psiaki musząc być do wszystkiego pierwszy 😉 W obecności człowieka pcha dupsko na kolana chcąc być cały czas miziany. Lubi rozdawać buziaki i skakać by być jak najbliżej ramion człowieka. Jest żywiołowy i czasami ciężko nad nim zapanować żeby go wyciszyć, dlatego też do zdjęć musiał być na smyczy 😉 Niko to biegająca radość, energii mu nie brakuje jak i jego upartości. Co sobie pomyśli, upatrzy… do tego będzie dążył. Nie ważne że to innego futrzaka kolej na pieszczoty czy też smaczka, ja i tak się doczołgam 😉 nie ważne że mnie przestawisz w inne miejsce… jak i tak wrócę i jeszcze po tobie poskaczę 😉 Gdy o coś zabiega, stoi na dwóch łapkach i machając przednimi prosi by osiągnąć to, co chce. Kocha spacery, początkowo może pociągnąć do silniejszego zapachu. Na wybiegu w towarzystwie kumpli goni z zabawkami skacząc i urządzając gonitwy przez przeszkody. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak jest został u nas zaczipowany, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony. Niko przeszedł chorobę parwowirozy z której go również wyleczyliśmy, gdyż doszedł do siebie został u nas wykastrowany.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Gunia

Gunia jest 10-12 letnią małą, drobną suczką. Do naszego azylu trafiła pod koniec grudnia 2016 roku z gminy Radłów i zamieszkuje boks 1. Gunia z pewnością jest mieszanką konkretnych ras, możliwe iż ma coś z pinczerka czy też chihuahua. Na co dzień bardzo spokojna i kochana. Lubi być w ramionach człowieka i szukać bezpieczeństwa którego tak potrzebuje, być rozpieszczaną tulasami i głaskaną. Jest grzeczna i uległa. Uwielbia spacery podczas których ładnie chodzi na smyczy. Jest dużym łakomczuchem a tym samym ładnie skupia się na przewodniku za pomocą dobrych smakołyków. Na wybiegu woli brykać z koleżankami poznając nowe zapachy, samej jest nudno. Największą radość Guni sprawiają spacery i kontakt z człowiekiem, choć czasami przy obcej osobie można zauważyć w jej oczkach niepewność, jakby nie do końca wiedziała czego może się spodziewać po człowieku. Gunia świetnie odnajdzie się jako psiak rodzinny i z pewnością będzie wpatrzona w swoich ludzi. Toleruje obce osoby i psy. Mimo jej wieku, stan zdrówka Guni pozwolił na sterylizacje i tym samym została u nas wysterylizowana i zaczipowana. Sunie również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli i odpchlili.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Trini

Trini jest 10 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Trini jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie… w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej… pan sam wymagał pomocy. Trini mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Trini jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą i będzie mogła wyjść. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!