Łabędź w potrzebie

Kolejny łabędź w potrzebie 🙁 Od połowy lutego pod naszą opieką. Wycieńczony szedł powoli środkiem ulicy Krakowskiej. Prześwietlenie wykazało, że jego żołądek i jelita to jeden piasek i kamienie… głodny pochłaniał co popadnie. Walka o jego zdrowie trwała bardzo długo i były momenty zwątpienia, że walka się nie uda. Po dwóch miesiącach walki widok pięknego, odżywionego i w pełni sił łabędzia wynagrodził wszystkie nasze starania 🙂 W końcu mógł wrócić do środowiska w którym czuje się najlepiej 🙂 Takie momenty dają mnóstwo satysfakcji z wykonywanej pracy 🙂