Gunia

Gunia jest 10-12 letnią małą, drobną suczką. Do naszego azylu trafiła pod koniec grudnia 2016 roku z gminy Radłów i zamieszkuje boks 1. Gunia z pewnością jest mieszanką konkretnych ras, możliwe iż ma coś z pinczerka czy też chihuahua. Na co dzień bardzo spokojna i kochana. Lubi być w ramionach człowieka i szukać bezpieczeństwa którego tak potrzebuje, być rozpieszczaną tulasami i głaskaną. Jest grzeczna i uległa. Uwielbia spacery podczas których ładnie chodzi na smyczy. Jest dużym łakomczuchem a tym samym ładnie skupia się na przewodniku za pomocą dobrych smakołyków. Na wybiegu woli brykać z koleżankami poznając nowe zapachy, samej jest nudno. Największą radość Guni sprawiają spacery i kontakt z człowiekiem, choć czasami przy obcej osobie można zauważyć w jej oczkach niepewność, jakby nie do końca wiedziała czego może się spodziewać po człowieku. Gunia świetnie odnajdzie się jako psiak rodzinny i z pewnością będzie wpatrzona w swoich ludzi. Toleruje obce osoby i psy. Mimo jej wieku, stan zdrówka Guni pozwolił na sterylizacje i tym samym została u nas wysterylizowana i zaczipowana. Sunie również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli i odpchlili.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Trini

Trini jest 10 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Trini jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie… w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej… pan sam wymagał pomocy. Trini mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Trini jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą i będzie mogła wyjść. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Billy

Billy(Billi) jest 7 letnim małym samcem. Trafił do nas z gminy Skrzyszów w połowie stycznia 2017 roku i zamieszkuje boks 35. Jest radosny, lecz tą radość widać szczególnie na wybiegu gdzie w towarzystwie kumpli przy których czuje się pewniej może pobiegać godzinami po trawce poznając nowe zapachy. Billy to spokojne psisko, lecz na co dzień są rzeczy które go drażnią, choćby kumple którzy zazwyczaj mają zbyt wiele energii, wtedy Billy biega za nimi po boksie i podszczypując bądź ujadając próbuje ich uspokoić. Niestety sam od siebie również często szuka zaczepki goniąc za psiakami i ujadając do nich lecz nie jest wobec nich agresywny. Bywa dominujący podczas jedzenia a dokładnie to pilnuje swojej miski nie pozwalając się zbliżyć kolegą. Billy nie ma zaufania do obcych osób, nie wie co go może spotkać z ich strony. Najprawdopodobniej kiedyś miał swojego pana któremu ufał i jemu był oddany, a że Billiego ciągnęło do suczek to tym samym lubił spacerować po wsi na co uwagę zwracali mieszkańcy. Przy bliższym kontakcie, gdy się uspokoi i widzi że człowiek nie robi krzywdy, Billy daje się wygłaskać a tym samym wiadomo iż szybko nabierze zaufania do nowych opiekunów którzy zdecydują się dać szansę na dom. Chłopak umie chodzić na smyczy lecz samo jej zakładanie jeszcze nie kojarzy pozytywnie i widać że się boi nie wiedząc co go czeka w danym momencie. Toleruje obecność obcych osób jak i psów. Billy jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany. Psiaka również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli o odpchlili.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Kim

Kim jest 8 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic i zamieszkuje boks 2. Kim jest spokojną i radosną sunią ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie… w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej… pan sam wymagał pomocy. Kim mimo iż ma dystans do ludzi, daje się wygłaskać lecz robi to z uległości poddając się i woląc to przeczekać. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Gdy jest ruch a Kim jest w boksie, często chowa się w budzie czekając i tym samym stresując się aż w końcu obce osoby pójdą. Sunia z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Nie jest typowym dzikim bądź wycofanym psem, lecz psem który miał jednego pana któremu bezgranicznie ufała. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Jari

Jari to 7 letni duży samiec w typie owczarka niemieckiego. Do naszego azylu trafił w połowie listopada 2016 roku z gminy Żabno. Jari to wesoły psiak kochający jak najwięcej rąk do głaskania. Jest dużym pieszczochem, gdy myjemy boks, Jari nawet wtedy się przełamuje i podchodzi pod węża żeby tylko go głaskać. Na co dzień jest spokojny ale głównie w boksie. Lubi zabawy i to głównie Jari zachęca w boksie Cybera do zabaw. Poza boksem choćby na wybiegu chłopaki urządzają szaleństwa gdzie mogą się wyszaleć a wtedy widać jak dużo chłopaki mogą mieć energii. Pozostawiony sam na wybiegu zazwyczaj wypatruje człowieka który przyjdzie i poświęci chwilę uwagi. Lubi spacery lecz chodzenie na smyczy to początkowo kółka dookoła człowieka bądź wchodzenie między nogi. Dobrze prowadzony potrafi iść obok przewodnika, a za pomocą dobrych smakołyków również i skupiać się na nim. Toleruje obce osoby i psy aczkolwiek wobec niektórych może bywać dominujący zwłaszcza jeśli któryś podejdzie podczas jedzenia. Z człowiekiem podczas jedzenia była podobna sytuacja kiedy chciało się odwrócić uwagę Jariego gdy zbyt skupiał się na misce kolegi zamiast swojej. Jeżeli psiak przyszłościowo miałby dołączyć do innego czworonoga, ważne jest to by w odpowiedni sposób ich zapoznać. Jari jak każdy pies został u nas wykastrowany i zaczipowany. Psiaka również zaszczepiliśmy przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczyli o odpchlili.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Hana

Hana jest 3 letnią małą suczką. Do naszego azylu trafiła w połowie stycznia 2017 roku z Ryglic. Hana jest radosną suczka ale głównie w towarzystwie koleżanek przy których czuje się bezpiecznie. Do obcych ludzi nie ma zaufania, tak jakby nie wiedziała czego może się spodziewać po obcej osobie… w końcu miała tylko swojego jedynego pana którego kochała i to jemu była oddana. Do nas trafiła wraz z koleżankami z którymi dzieliła łóżko jak i ze swoim panem, lecz niestety potoczyło się inaczej… pan sam wymagał pomocy. Hana mimo iż ma dystans do ludzi to daje się wygłaskać wręcz czasami gdy się czegoś boi to szuka bezpieczeństwa w ramionach człowieka. Na wybiegu będąc sama nie do końca się odnajduje, widać że ją to stresuje a wtedy biega po wybiegu szukając wyjścia. Gdy korzysta z niego z koleżankami jest spokojniejsza, czuje się przy nich bezpiecznie a tym samym poznaje nowe zapachy a z czasem się relaksuje. Hana z pewnością gdy dostanie szansę będzie wpatrzona w swoją rodzinke tak jak to było do tej pory. Sunia szybko powinna zaufać zdając się na człowieka przy którym będzie widziała że krzywda się nie dzieje. Toleruje obce osoby i psy. Jak każdy psiak u nas została wysterylizowana i zaczipowana, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip. Jest również zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczona i odpchlona.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

Łabędź w potrzebie

Kolejny łabędź w potrzebie 🙁 Od połowy lutego pod naszą opieką. Wycieńczony szedł powoli środkiem ulicy Krakowskiej. Prześwietlenie wykazało, że jego żołądek i jelita to jeden piasek i kamienie… głodny pochłaniał co popadnie. Walka o jego zdrowie trwała bardzo długo i były momenty zwątpienia, że walka się nie uda. Po dwóch miesiącach walki widok pięknego, odżywionego i w pełni sił łabędzia wynagrodził wszystkie nasze starania 🙂 W końcu mógł wrócić do środowiska w którym czuje się najlepiej 🙂 Takie momenty dają mnóstwo satysfakcji z wykonywanej pracy 🙂

Festiwal ogrodów i ekologii

Festiwal ogrodów i ekologii „Zielono mi” już za nami. Dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili nasz Azylowy namiot oraz wspierali podczas całej akcji. Jak zwykle kochani nie zawiedliście! 🙂 Miło było poznać nowych ludzi, wymienić poglądy, zaprosić do Azylu na spacery z psiakami. W tym dniu pogoda dopisała a Wasze serca jeszcze bardziej! 🙂 3 psiaki skradły serca swoim nowym opiekunom 🙂 Dziękujemy i zapraszamy na kolejne akcje adopcyjne!! 🙂

Akcja adopcyjna „SZUKAM DOMU 2017”

Wszystkich miłośników zwierząt, ekologii, oraz pięknej natury zapraszamy na Festiwal ogrodów i ekologii „Zielono mi” podczas którego zaprezentujemy działalność Azylu oraz kilku naszych podopiecznych 🙂 Na miejscu obejrzycie prezentację multimedialną z naszymi zwierzakami, zapoznacie się z naszą działalnością jak również chętnie odpowiemy na Wasze pytania dotyczące opieki nad zwierzętami 🙂 Zapraszamy 1 kwietnia na teren parkingu przy CH MAX przy ulicy Szkotnik 1 w godzinach 10 – 17.
 
Zapraszamy do spędzenia wspólnie czasu!! 🙂

Daster

Daster jest dużym 9-10 letnim samcem w typie setera. Trafił do nas w ostatnich dniach października 2016 roku z Tarnowa jako silnie wychudzony pies i zamieszkuje boks 37. Daster to radosny i energiczny psiak który nie zawsze potrafi ustać w miejscu a dokładnie to wtedy kiedy koledzy z sąsiedniego boksu nakręcając ujadają bądź na odwrót. Są chwile kiedy potrafi być spokojny, choćby na wybiegu na który ogólnie bardzo lubi chodzić, poznawać nowe zapachy, szaleć razem z Bruno, lecz gdy nudy wezmą górą zazwyczaj poleguje przy bramce. Jest pieszczotliwym psiakiem który wymaga ciepła od człowieka, świetnie się sprawdzi jako przyjaciel rodziny do miziania jak i do zabaw które również lubi. Kocha spacery, na widok smyczy szaleje, nie korygowany może troszkę pociągnąć na smyczy, lecz przy odpowiednim podejściu przewodnika potrafi ładnie iść na smyczy. Daster ma sporo energii co głównie widać przy szaleństwach z Bruno bądź ujadając do kumpli. Potrafi również być żywiołowy, zwłaszcza jeśli jest na coś nakręcany. Jest ogromnym łasuchem a tym samym podatnym na szkolenia. Za pomocą pysznych smakołyków można u Daster dużo wypracować gdyż w większości skupia się wtedy na przewodniku. Toleruje obce osoby i większość psów. W przypadku Dastera bardzo ważne jest to, w jaki sposób pozna się go z drugim psem. Jak każdy psiak został u nas wykastrowany, zaczipowany, czyli posiada elektroniczny identyfikator- czip oraz zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, na choroby wirusowe, odrobaczony i odpchlony.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!